Nie taki miś miły jak go malują

Długo zastanawiałam się o czym będzie mój następny tekst. I padło na temat lekko zahaczający o zoologię. Dziś będzie kilka słów o niedźwiedziach, niedźwiadkach i misiach. I wcale nie mam tu na myśli brunatnych, które z zamiłowaniem podkradają turystom kosze piknikowe w Parku Yellowstone. Ani o polarnych, łapczywie popijających pewien napój prosto z butelki z czerwoną etykietą. Ani nawet tego żółtego w za małej koszulce, przy każdej okazji podjadającego miodek. Przedmiotem dzisiejszych rozważań będą nie-chce-misie.

Kontynuuj czytanie

Antyporadnik: Ogłoszenie o pracę – jak wywołać burzę w Internecie i zebrać jak najwięcej komentarzy na portalach społecznościowych?

Nic tak nie rozbudza z rana szukających pracy jak widok ogłoszenia z tzw. „kwiatkiem”. Od razu podnosi się nam ciśnienie, kawa staje się zbędna, a tym samym obowiązkowe ciastko również traci na uroku.Czym jest ów „kwiatek” w ogłoszeniu? Niczym innym jak: „zatrudnię młodą i atrakcyjną kobietę do salonu”, „dobrze zbudowany chłopak na recepcję” czy też „student do 26 r.ż.”. Czemu tak nas złoszczą?

Kontynuuj czytanie