Tajniki rekrutacji poufnej

 

Co ma na myśli rekruter, kiedy wspomina o realizacji danego projektu rekrutacyjnego w trybie ukrytym bądź poufnym? Każdy, z kim na ten temat rozmawiałam – pracodawca bądź kandydat, zawsze twierdzą, że doskonale wiedzą o co chodzi. Pozwolę sobie jednak skorzystać z okazji i usystematyzować całą wiedzę w jednym, krótkim artykule.

Rekrutacja ukryta, prowadzona przez firmę doradztwa personalnego to taka, w której do momentu spotkania z przedstawicielami firmy osoba aplikująca nie poznaje nazwy potencjalnego przyszłego pracodawcy. Mówimy tylko o zakresie odpowiedzialności, celach do osiągnięcia, branży w jakiej działa pracodawca i lokalizacji. W przypadku dwóch ostatnich kwestii szczegółowość przekazanych informacji często zależy od specyfiki danego regionu i ilości firm o zbliżonej charakterystyce.

Po co taka tajemnica?

Pracodawcy z wielu względów nie chcą na samym początku ujawniać się ze swoimi planami. Dotyczy to zwłaszcza rekrutacji na stanowiska najwyższego szczebla, ale nie tylko. Konkurencja czuwa i analizuje! Często też poufność jest konieczna jeśli firma planuje w dłuższym okresie czasu zmianę osoby piastującej określone stanowisko lub stworzenie nowego wakatu ale z oczywistych względów nie chce, żeby ktokolwiek w ich organizacji dowiedział się o tym przed podjęciem ostatecznych decyzji. Dodatkowo fakt zlecania tego typu projektów firmom zewnętrznym jest podyktowany oszczędnością czasu i kosztów związanych z procesem rekrutacji.

Co to oznacza dla kandydata?

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że rekrutacje poufne nie są publikowane w serwisach ogłoszeniowych i innych mediach umożliwiających dotarcie do szerokiej grupy odbiorców. W przypadku niektórych agencji rekrutacyjnych jedyną informacją dostępną dla ogółu będzie nazwa stanowiska i województwo opublikowane na stronie firmowej. Zatem, jeśli rozważasz możliwość zmiany pracy w niedalekiej przyszłości, ale swoje działania ograniczasz tylko do przeglądania ogłoszeń na serwisach ogólnych, nie zdziw się jeśli ominie Cię wiele ciekawych opcji. Główną metodą dotarcia do kandydatów w przypadku rekrutacji poufnej jest tzw. „direct search”, czyli bezpośrednie dotarcie do interesujących osób. W związku z powyższym posiadanie aktualnych profili na portalach społecznościowych typu LinkedIn czy Goldenline jest właściwie koniecznością.

Pamiętajmy, jeśli podczas rozmów wstępnych czy spotkania rekruter wyraźnie zakomunikuje, że nie będzie mógł nam wyjawić nazwy potencjalnego pracodawcy, wtedy nie wypada zgadywać czy dociekać pytając o charakterystyczne szczegóły, takie jak np. adres, czy też wyliczać nazw, których naszym zdaniem ta rekrutacji może dotyczyć.

Rekrutacja poufna z drugiej strony.

Ostatnimi czasy rekrutacja poufna zaczyna się cieszyć zainteresowanie również ze strony osób planujących zmianę pracy. Dotyczy to głównie zapracowanych specjalistów z wąskich branż lub wyższej kadry kierowniczej. Osoby te nie mają czasu same poszukiwać nowych możliwości lub nie chcą aby rynek dowiedział się zbyt wcześnie o ich planach. W takiej sytuacji zgłaszają się do agencji rekrutacyjnych, które z kolei w ich imieniu kontaktują się z wyselekcjonowanymi firmami, gdzie prezentują ogólny profil danego kandydata oraz jej/jego plany i oczekiwania. Zazwyczaj do momentu spotkania pracodawca nie poznaje tożsamości rekomendowanej osoby.

Ten sposób działania w naszej organizacji określamy mianem „Pracy Szytej na Miarę” i jego popularność wśród kandydatów rośnie.

News